Obserwatorzy

czwartek, 2 października 2014

Z motylkiem

Cześć Dziewczyny.

Bardzo dawno mnie u Was nie było, ale jest to spowodowane różnymi osobistymi sprawami.
Mąż wyjechał do Anglii i zostałam sama z babcią w domu.
Myślałam, że jak Jego nie będzie to będę mieć mnóstwo wolnego czasu, ale się pomyliłam.
Babcia skutecznie mi wypełnia każdą wolną chwilę- jak jest jasno to jest milion innych rzeczy do roboty niż wyszywanie, czy dzierganie, jak jest ciemno- to jest za ciemno i na pewno sobie oczy zepsuję przy sztucznym świetle...
Nie jest łatwe takie mieszkanie ze starszą osobą... Bardzo moją babcię kocham, ale czasem mam dość.
Koniec żali:) Jakoś pomiędzy zajęciami za dnia i sztucznym światłem w nocy udało mi się skończyć moją serwetę z motylem:)
I to ją właśnie dziś chciałabym pokazać. Nie będzie jakiegoś spektakularnego efektu, bo jest ona jeszcze nie wyprana, a co za tym idzie nie wyprasowana, ale jest:)






Dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz, bo to jest bardzo motywujące:)

niedziela, 15 czerwca 2014

Winogronowe richelieu

Cześc Dziewczyny.

Witam serdecznie Nową Obserwatorkę:)

Ostatnio brak czasu na wszystko.
I o ile coś tam się dzieje jeśli chodzi o robótki, to już ze zdjęciami i publikacja u mnie kiepsko.

Dziś szybciutko dorwałam się do komputera w trakcie oglądania 24-godzinnego wyścigu w Le Mans i to tez tylko na chwilkę...

Jakiś czas temu w przerwie moich szydełkowych robótek, wyszyłam niewielką serwetkę z motywem winogron. Miałam nawet chrapkę na obrus do kompletu, ale koniec końców wzięłam się za obrus szydełkowy, który niezmiernie powoli mi idzie.

Serwetka wykonana na kremowej satynie. Zdjęcia niestety kiepskiej jakości, gdyż robione telefonem:






A teraz kot- Bajbus mojej sąsiadki, który został pod moja opieką na 2 miesiące:)






Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)

sobota, 31 maja 2014

ZAKUPY:)

Cześć Dziewczyny:)

Witam kolejne obserwatorki:) Cieszę się, że dołączyłyście to mojego skromnego grona:)

Ostatnio w związku z licznymi obowiązkami w pracy i planowanym niewielkim remontem w domu, kompletnie nie mam czasu na szydełkowanie:(
Jednak nie powstrzymało mnie to przed zrobieniem niewielkich zakupów na przyszłe robótki:)
Chyba jak każda z Was uwielbiam mieć dość znaczny zapas mulin i kordonków, bo nigdy nie wiem, co i kiedy mi wpadnie do głowy:)

Oto mój ostatni zakup- 6 cieniowanych kordonków:)







A teraz coś dla oka- bukiet  z piwonii i goździków kamiennych z ogródka Cioci:)







sobota, 24 maja 2014

Wzór do serwety

Hej Kochane.

Dziś szybciutko:)
Padła mi poczta, więc niestety nie mogłam Wam wysłać wzoru, ale zamieszczam go tutaj- dla wszystkich chętnych:)
Fotka kiepskiej jakości, gdyż robiona telefonem, ale mam nadzieję, że schemat czytelny:)



A teraz kilka fotek ze spaceru w piękne letnie popołudnie:)





                                Żaba znaleziona w lesie:)





                              I stawik z łabędziami w tle:)






Dziękuje za odwiedziny i przemiłe komentarze:)



poniedziałek, 19 maja 2014

Serweta szydełkowa na Dzień Mamy:)

Witajcie Dziewczęta:)

Na początku chciałam Wam wszystkim podziękować za przemiłe słowa, odnośnie mojej serwety z motylem, która niestety leży na razie w kącie, gdyż upodobałam sobie szydełko.

Jednak ostatnio niestety mam chroniczny brak czasu na robótkowe szaleństwo, bo albo siedzę cały dzień w pracy, albo babcia w domu wymyśla zajęcia, wyjazdy i odwiedziny, które według Niej nie mogą się odbyć beze mnie....

W każdym razie, gdzieś między pracą, a innymi zajęciami znalazłam chwilkę na wydzierganie na szydełku serwetki dla mojej ukochanej Mamci z okazji Jej święta:)

Serweta zajęła mi 3 dni, ma około 57cm średnicy i jest zrobiona z kordonka Ariadny w kolorze kremowym, który dostałam od Szwagierki:) Wzór wytargałam jako jeden z wielu wydruków, które kiedyś ściągnęłam z internetu, więc nie znam jego pochodzenia, ale gdyby któraś z Was miała ochotę skorzystać- to pisać- zeskanuję i podeślę na maila:).

A oto i moje dzieło:








poniedziałek, 24 marca 2014

NOWOŚCI

Cześć Dziewczyny:)

Witajcie po mega długiej nieobecności.
Pozmieniało mi się w życiu i nie bardzo miałam czas na bloga niestety.
Nowa praca i stres z nią związany, miesięczne szkolenie poza miejscem zamieszkania i nawet jeśli coś tam dłubałam igłą, nie bardzo miałam czas na zdjęcia i siedzenie przed komputerem, żeby to opublikować.

Ale wróciłam i mam nadzieję, że tym razem na dłużej:)

Oczywiście gdzie najlepiej wyszywać, bo mam największą wenę?? U mojej Szwagierki:)
Chłopaki (mężowie) w pracy, a my siedzimy, dziergamy i plotkujemy- nic więcej dziś do szczęścia mi nie potrzeba:)

No więc postanowiłam pokazać dziś nową robótkę. Serweta kwadratowa z motylem w środku- motyw wybierany prze moją babcię.
Z resztą nie wiem jak długo się będę mogła skupić akurat na tej robótce, gdyż babciunia kochana wywiera na mnie presję o komplet 12 szydełkowych serwetek na meble pod kryształy.
Może któraś z Was ma jakiś ciekawy wzór na serwetkę szydełkową 25-30cm średnicy?? Bardzo chętnie taki schemat przyjmę:) Oczywiście, żeby się szybko robiło, bo nie lubię robić kompletów zwłaszcza z tylu elementów, gdyż mnie to po prostu nudzi...

No, ale nie miało być o szydełku, więc oto moja serweta:




piątek, 3 stycznia 2014

Duża serweta Richelieu

Hej dziewczęta.

Dzisiaj króciutko, bo zmykam na obiad i jeszcze dużo zajęć później przede mną...
Najważniejsze, że chyba wróciła mi wena, bo zaczęłam coś tam sobie dziergać:)
A dziś chciałam Wam pokazać przeleżałą w szafie przez pół roku, z powodu braku chęci wycięcia materiału pod przęsełkami serwetę o wymiarach 92x92cm. Jest to jak dotąd największa rzecz jaką udało mi się wyszyć, zajęła mi ok 3 miesięcy z małymi przerwami i pochłonęła (niestety to jest minus richelieu) aż ok 25 mulinek.
I tak jak uwielbiam wkłuwać igłę z jednej strony i wyciągać ją z drugie i tak bez końca- tak nienawidzę później wycinania wszelkiego zbędnego materiału...

Jak już wspomniałam dziś krótko więc pokazuję zdjątka i uciekam:)