Obserwatorzy

środa, 5 października 2016

Ten pan i pani

Witajcie Kochane.

Niestety niewiele u mnie przybywa prac w związku z problemami z nadgarstkiem, stąd też i wpisów brak. Mam kupę rzeczy pozaczynanych i wszystko leży, dopóki ręka całkowicie nie przestanie mnie boleć. Dlatego też mnóstwo czasu znowu poświęcam na czytanie, bo przecież jak to tak- siedzieć i patrzeć się w tv i nic nie robić to nie dla mnie. Odzwyczaiłam się od oglądania tv, chyba, że coś wyszywam, szydełkuje itd, ale to też raczej seriale w komputerze.

Jednakże jakieś 2 miesiące temu powstał mój drugi obrazek koralikowy, o którym zupełnie zapomniałam :) Dopiero jak Babci koleżanka zaczęła się nim zachwycać i wyraziła chęć odkupienia go ode mnie, doszłam do wniosku, że przecież jeszcze Wam go nie pokazywałam.

Moja pierwsza tego typu robótka była na szorstkim materiale, natomiast ta- na grubszym atłasie.
Moje wrażenia- zdecydowanie wolę atłas- trzeba bardziej uważać, aby się nie pomarszczył, ale też nitka gładko sunie i praca sprawia mi więcej przyjemności, a o to przecież chodzi:)
Dodatkową radość sprawiało mi wyszywanie sukni, a te z Was, które zdążyły mnie już ciut poznać powinny wiedzieć, że uwielbiam piękne suknie, może nie ma za dużo takich obrazków na moim blogu, ale jestem w nich zakochana :)

Na fotkach obrazek jeszcze przed oprawieniem:








14 komentarzy:

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)